Wielu z nich podkreśla, że poród w domu pomógł im w całej pełni stać się ojcem, dzięki aktywnemu i nieprzerwanemu uczestnictwu w narodzinach dziecka. W domu nie był on traktowany jako "dodatkowy widz" czy "niepotrzebny pocieszyciel". Czuł się gospodarzem, mężem i ojcem rodzącego się dziecka, a po porodzie nie musiał rozstawać się ze swoją rodziną.
Co na to przeciwnicy?
Przeciwników porodów domowych jest wielu. Swoją niechęć argumentują zbyt dużym ryzykiem w momencie pojawienia się nieoczekiwanych komplikacji. Dlatego wiele osób wybiera inne możliwości porodu, które uwzględniają znaczenie komfortu psychicznego, ale również bezpieczeństwa. Obecnie coraz więcej szpitali oferuje warunki zbliżone do domowych, a odpowiednia aparatura i wykwalifikowany personel jest zawsze gotowy do zakończenia porodu stosowną interwencją medyczną.
Daria Żarczyńska, psycholog